ZŁE TOWARZYSTWO

Mają ład­ne żony i mieszkania, auta i, meble. Wspominają tamte lata z nutką sentymentu. „Złe towarzystwo? Sam sobie byłem wi­nien. Zresztą — bądźmy szczerzy — i to było przyjemne…” „Złe towarzystwo”. Specjaliści od sportu młodzieżowego i dzie­cięcego muszą dostrzec siłę grzesznych. uroków wesołego pół­światka naszych czasów. Docenić jego’ atrakcyjność. Jest dla wyczynu bardziej niebezpieczna od plugawych gęb „prezesów” z literackich i filmowych debiutów.