Stres nie musi być Twoim wrogiem

oddychaj
nerwowość - załamana i zestresowana kobieta z opuszczoną głową stojąca przy ścianie

Najlepszą bronią przeciwko stresowi jest umiejętność wyboru jednej myśli ponad inną.

William James

 

Mój towarzysz - stres

Stres – nieodłączny towarzysz ludzkiej egzystencji, pierwotnie uruchamiał mechanizmy zapewniające przetrwanie – popychał do walki lub ucieczki. We współczesnym świecie, niedającym już tak dużych szans na pospolite formy rozładowania, bywa określany jako znaczny problem, przejawiający się w szeregu reakcji zmieniających nasze myśli, uczucia, zachowania, a także pracę narządów wewnętrznych. Poparte wynikami badań i wzmocnione przez media przekazy na temat szkodliwości permanentnego stresu skutecznie pozbawiają nadziei, że stres może jeszcze czemuś służyć. Koncentracja na negatywnych stronach stresu, z pominięciem jego przystosowawczej roli, jaką jest mobilizacja organizmu do działania, sprawia, że zwiększamy poziom odczuwanego stresu samym myśleniem o nim w kategoriach czegoś, co paraliżuje, osłabia, dekoncentruje. Stres jest zatem bardziej odczuwalny, gdy jest dodatkowo napędzany pełnymi obaw negatywnymi przekonaniami na jego temat. Warto zatem postawić pytanie, czy zmiana sposoby myślenia o stresie i jego skutkach może zadecydować o tym, czy ten sam poziom stresu wpłynie na nas pozytywnie, czy destrukcyjnie. Temu zagadnieniu postanowiło przyjrzeć się trzech badaczy z Uniwersytetu Harvarda.

 

Społeczny test stresu

Naukowcy przydzielili uczestników badania do dwóch grup i zaprosili do wzięcia udziału w tzw. społecznym teście stresu (Trier Social Stress). W ramach testu osoby badane miały wygłosić w obiektywnie stresujących warunkach 5-minutową mowę, a następnie przystąpić do zadania arytmetycznego. Ich dokonania oceniały osoby przeszkolone wcześniej do wyrażenia za pomocą mowy ciała silnej dezaprobaty. Emocjonalne i fizjologiczne reakcje osób na tę nieprzyjemną sytuację różniły się diametralnie w zależności od tego, do jakiej grupy zostały przydzielone na początku eksperymentu. Dlaczego? Otóż badani z pierwszej grupy przed przystąpieniem do zadania zostali pouczeni na temat adaptacyjnej roli, jaką odgrywa psychologiczna i fizjologiczna reakcja na stres. Wyjaśniając, osoby te otrzymały wiele informacji o tym, że naturalnie występujące w stanie stresu pobudzenie organizmu spełnia ewolucyjnie bardzo ważną funkcję – przygotowuje go do sprostania wymaganiom sytuacji. Badani z tej grupy nauczyli się oceniać wzmożoną akcję serca, szybsze oddychanie i inne fizjologiczne wskaźniki stresu jako pomocne w radzeniu sobie z trudnym zadaniem, m.in. dzięki dotlenieniu mózgu czy wyostrzeniu uwagi. Osobom z drugiej grupy nie udzielono informacji na temat korzyści wynikających ze stanu pobudzenia. Zamiast tego poinstruowano ich o tym, że najlepszym sposobem na złagodzenie nerwowości i osiągnięcie wysokich wyników jest ignorowanie sygnałów stresu. 

Sposoby doświadczania stresu

Wyniki badania wykazały, że konfrontacja z tą samą trudną sytuacją doprowadziła do dwóch różnych sposobów doświadczania stresu w zależności od tego, czy badani bagatelizowali swoje reakcje stresowe, czy interpretowali je jako korzystne. Ci drudzy wyżej ocenili swoje samopoczucie i deklarowali niższy subiektywny poziom stresu. Jednak największe emocje wywołało u badaczy odnotowanie różnic w funkcjonowaniu układu sercowo-naczyniowego. U osób oceniających stres jako pozytywny wykazano większy przepływ krwi i mniejsze zwężenie tętnic niż u osób, które do zadania podeszły z poczuciem zagrożenia. Jak przekonuje przeprowadzone badanie, sposób, w jaki oceniamy stres, ma znaczenie dla zachowania prawidłowych funkcji układu krwionośnego, a tym samym może chronić przed chorobami serca.

 

Możesz kontrolowac swój stres

Okazuje się, że odczuwany stres jest czymś więcej niż bierną reakcją organizmu na bodźce (stresogenne), które działają na zewnątrz nas. W dużej mierze sami mamy kontrolę nad poziomem odczuwanego stresu, gdyż zmienia się on w zależności od przekonań na jego temat. Oceniając, że jesteśmy w stanie sprostać wymaganiom sytuacji, a fizjologiczne pobudzenie wpływa na nas mobilizująco, zwiększamy swoje umiejętności konstruktywnego radzenia sobie. Owe rozumienie stresu. znane w nauce jako podejście transakcyjne, jest obecnie najbardziej aktualnym ujęciem stresu. Autorzy tego paradygmatu – Lazarus i Folkman, założyli, że stres to wynik połączenia obiektywnej sytuacji i subiektywnej oceny człowieka, który w swoim umyśle określa, czy napotkana sytuacja jest krzywdząca, zagrażająca, stanowi wyzwanie, czy też jest neutralna. Tak rozumiany stres jest w gruncie rzeczy wynikiem naszej subiektywnej oceny, a ta, choć w dużej mierze przebiega nieświadomie, może być intencjonalnie zmieniona, tak by jak najlepiej służyć nam w codziennych zmaganiach. Jaki jest na to sposób? Być może warto przyjrzeć się sytuacjom, które ten stres wyzwalają. Czy automatycznie odczytujesz je jako zagrożenie? Czy to jedyny punkt widzenia? Co by było, jakby świadomie potraktować ten stresor jako wyzwanie?

Stres nie musi być naszym wrogiem. Mimo iż każdemu jawił się nieraz jako nieokrzesane i drapieżne zwierzę – daje się oswoić. Choć nieunikniony, można go objąć kontrolą dzięki nastawieniu opartemu na akceptacji zmian, jakie zachodzą w organizmie i potraktowaniu ich jako czynników, które nie szkodzą, lecz pomagają. Umysłowa aktywność nie jest bez znaczenia. Możemy znacznie obniżyć poziom negatywnego stresu, jeśli spróbujemy częściej reinterpretować zachodzące w życiu sytuacje i wymagania jako wyzwania – niosące oprócz naturalnych obaw także większą nadzieję i ekscytację z podjętych działań. Mobilizacja organizmu i cały szereg fizjologicznych reakcji to Twój potencjał, który czeka na wykorzystanie, aby osiągać zamierzone cele, a przy okazji sprzyjać zdrowiu.

 


Statystyki:
Data dodania: 2017-12-07 08:38:34
Autor:

Monika Filipek

Z wykształcenia psycholog, absolwentka Uniwersytetu Łódzkiego. Na co dzień zajmuję się doradztwem personalnym i działam jako wolontariuszka w fundacji wspierającej osoby uzależnione. Jestem entuzjastką podejścia mindfulness, które...

MEDIA SPOŁECZNOŚCIOWE
Realizacja b2net.pl
Copyright 100 club 2015. All rights reserved.