Karm swój mózg mądrze

żyj
mózg

Mózg ludzki pracuje bez wytchnienia 24/7, odpowiada za Twoje myśli, ruchy, bicie serca, oddychanie, trawienie, nawet wtedy, gdy śpisz. Oznacza to, że potrzebuje stałego dopływu „paliwa”. Skąd je brać? Oczywiście z jedzenia. Ale to nie wszystko, bo aby mózg funkcjonował prawidłowo, musi mieć dostarczane odpowiednie „paliwo”, a zatem to, co jesz, ma niebagatelne znaczenie. Wszystko bowiem wpływa bezpośrednio na strukturę i funkcje mózgu, a ostatecznie twój nastrój.

 

 

Jak należy dbać o mózg?

Mózg można więc porównać do drogiego samochodu – jeśli chcesz, aby auto prawidłowo spełniało swoją funkcję, dostarczasz mu benzynę najlepszej jakości, a nie np. oliwę, która je uszkodzi. Podobnie jest z mózgiem – jedzenie wysokiej jakości produktów, które zawierają dużo witamin, minerałów i przeciwutleniaczy odżywia mózg i chroni go przed stresem oksydacyjnym, odpowiedzialnym m.in. za powstawanie nowotworów. Jeśli jednak spożywamy jedzenie niskiej jakości, komórki mózgowe są niedożywione, a nawet zatrute, wyzwalają się wolne rodniki, które mogą uszkadzać komórki.

Na przykład dieta bogata w cukry rafinowane, oprócz tego, że podwyższa poziom insuliny, to także wywołuje stany zapalne parasympatycznego układu nerwowego i stres oksydacyjny. Wiele badań wykazało związek pomiędzy dietą o wysokiej zawartości cukrów rafinowanych i upośledzenia funkcji mózgu, nadmiar cukrów sprzyja zaburzeniom pamięci, chwiejności nastrojów, powstawaniu depresji, a nawet nasileniu objawów chorób psychicznych.

 

Dlaczego tak się dzieje?

To proste – jeśli twój mózg jest pozbawiony dobrej jakości jedzenia, wolne rodniki uszkadzające komórki krążą w obrębie zamkniętej przestrzeni mózgu, przyczyniając się do uszkodzenia tkanki mózgowej. Konsekwencje są łatwe do przewidzenia. Przez wiele lat nie wiązano sposobu odżywiania ze zdrowiem psychicznym. Współczesna medycyna jednak w licznych badaniach potwierdza tę korelację. Nie bez przyczyny mówi się, że jesteś tym, co jesz. Jedzenie ma wpływ na to, jak się czujesz, jak się zachowujesz, jak myślisz.

 

 

Wpływ diety na nasz nastrój

Serotonina jest neuroprzekaźnikiem, który pomaga regulować sen i apetyt, pośredniczy w kształtowaniu nastroju, a nawet łagodzi uczucie bólu. Ponieważ około 95% serotoniny jest produkowane w przewodzie pokarmowym, a przewód pokarmowy jest wyłożony milionami komórek nerwowych, czyli neuronów, logicznym się staje, że wewnętrzne funkcjonowanie układu pokarmowego decyduje nie tylko o trawieniu pokarmów, ale także o naszych emocjach. Co więcej, funkcja tych neuronów – i produkcja neuroprzekaźników takich jak serotonina – wpływa na wytwarzanie miliardów „dobrych” bakterii, które kształtują mikroklimat jelit. Bakterie te odgrywają istotną rolę w funkcjonowaniu naszego organizmu. Chronią błonę śluzową jelit i stanowią silną barierę dla toksyn i tzw. złych bakterii, ograniczają stany zapalne i poprawiają wchłanianie substancji odżywczych z pokarmu, które z kolei aktywują szlaki nerwowe prowadzące bezpośrednio do mózgu.

 

Wpływ diety na funkcjonowanie mózgu – wyniki badań

Liczne badania[1] wykazały, że ludzie biorący probiotyki (suplementy zawierające dobre bakterie), mają niższy poziom lęku, łatwiej sobie radzą ze stresem i są spokojniejsi niż osoby, które probiotyków nie przyjmują. W innych badaniach porównano wpływ diety śródziemnomorskiej (bogatej w ryby, owoce, warzywa) z typowo zachodnią (smażone mięsa, fast foody itp.). Okazało się, że w drugiej grupie ryzyko wystąpienia depresji jest o 25-35 procent wyższe, niż u osób, które stosują dietę śródziemnomorską. Naukowcy twierdzą, że to właśnie bogactwo składników mineralnych i witamin zawartych w warzywach, owocach, ziarnach, nieprzetworzonych rybach i owocach morza, a także lekkostrawny sposób przyrządzania potraw ma decydujący wpływ. Do tego niewielkie ilości tłuszczów i białek zwierzęcych, brak cukrów rafinowanych oraz produktów przetworzonych. Warto też zwrócić uwagę na to, że spożywanie produktów nieprzetworzonych sprzyja powstawaniu procesu fermentacji, która działa jak naturalny probiotyk. Może się to wydawać nieprawdopodobne, ale właśnie te bakterie mają wpływ na stany zapalne w całym organizmie, poziom nastroju i energii, a nie tylko wyściółkę jelit.

Co to wszystko oznacza dla nas?

Wniosek jest prosty – chcesz się dobrze czuć, mieć jasny umysł, dbaj o to, co jesz. Dodaj do swoich posiłków kwaszone warzywa i owoce, może być nasza tradycyjna kapusta, ogórki, buraki, a możesz sięgnąć po przepisy kuchni azjatyckich lub śródziemnomorskich. Wprowadzaj do swojej diety pokarmy powoli i po kolei – testuj poszczególne produkty, sprawdzając, jak się po nich czujesz. Jeśli masz na coś alergię lub czegoś nie lubisz, poszukaj produktu zastępczego. Efekty zdrowej diety zauważysz bardzo szybko i zdziwisz się, jak dobrze można się czuć, gdy wiesz, co jesz.

 


[1] http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/23720230;
http://ajcn.nutrition.org/content/99/1/181.long;
http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC3848350/


Statystyki:
Data dodania: 2017-08-10 08:55:45
Autor:

Elżbieta Ignacionek

Pracownik socjalny i kulturoznawca z wykształcenia, redaktorka i korektorka z zawodu. Z pasją zgłębia tajniki samorozwoju i redukcji stresu w życiu codziennym. W wolnym czasie zajmuje się wyrobem biżuterii i prowadzi zajęcia kreatywne dla dzieci.

MEDIA SPOŁECZNOŚCIOWE
Realizacja b2net.pl
Copyright 100 club 2015. All rights reserved.