Niepozorny burak – moc, wydolność, poprawa zdrowia

Ostatnio poprzez wzrost świadomości konsumentów, coraz więcej osób sięga po naturalne produkty, które czasem są w stanie działać podobnie, nawet skuteczniej niż ich laboratoryjne odpowiedniki. Jednym z takich produktów, a konkretnej warzyw jest burak, który wspina się na szczyt po piedestale zdrowych produktów, także w kontekście żywienia osób aktywnych, stanowiąc jeden z elementów na poprawę wydolności.

 

Co się kryje w buraku i jak go przyrządzić, poza tradycyjną wersją jaką jest sok?

Zacznijmy od koloru, który burak zawdzięcza wysokiej zawartości antocyjanów z dominacją betaniny, która to dzielnie i skutecznie walczy z wolnymi rodnikami, a te przecież nękają nasze komórki podczas każdego treningu! Często mówi się o znaczeniu kwasu foliowego, gdyż wpływa na funkcjonowanie układu nerwowego oraz tworzenie się neuroprzekaźników, niezbędnych do przesyłania sygnałów do pracujących mięśni. Co to znaczy? Otóż bez odpowiedniej ilości neuroprzekaźników nie wykonamy treningu na maksimum możliwości. Chyba już nie trzeba wskazywać, że burak to idealne źródło właśnie kwasu foliowego, który jak widać, nie jest ważny tylko dla ciężarnych.  Jeszcze jeden ważny element buraka to żelazo, które także wpływa na wydolność, dzięki naturalnemu podwyższeniu hemoglobiny, a więc natlenienia krwi. Choć jest to tzw. żelazo niehemowe, o gorszej przyswajalności niż to z czerwonego mięsa, to jednak kuracja kilkutygodniowa jest w stanie pozytywnie wpłynąć na morfologię.




Burak świetnie odkwasza organizm, a jak wiadomo, takich produktów jest o wiele mniej niż produktów zakwaszających, takich jak mięso, czy większość produktów zbożowych.

Jeszcze jedna zaleta, bardzo ważna dla łasuchów, otóż burak zawiera tryptofan, który daje takie samo poczucie zadowolenia i euforii jak czekolada! No i też jest słodziutki.

 

Sok z buraka znany jest od dawna, ale wielu osobom nie odpowiada jego ziemisty smak, a także dość intensywne oddziaływanie na perystaltykę jelit, dlatego warto sięgnąć po buraki pieczone. Fakt, mają wysoki indeks, ale jeśli połączymy je np. z dobrym kozim serem, czy nasionami słonecznika, to uwalnianie cukru będzie spowolnione.

Polecam spróbować sałatki z pieczonym burakiem i fetą, zasmakuje każdemu, ładnie wygląda i jest zdrowa. Cóż więcej trzeba?!

Przepis:

  • 2-3 średnie buraki dobrze umyte, upieczone w skórce, następnie obrane
  • Ser feta ok. 50-60 g
  • Rukola
  • Nasiona słonecznika (opcjonalnie)
  • Sos: miód + oliwa+ musztarda Dijon + 1-2 ząbki czosnku
Justyna Mizera
Justyna Mizera

Dietetyk sportowy, specjalizuję się w żywieniu i suplementacji sportowców. Posiadam wykształcenie dietetyczne oraz kilkuletnie doświadczenie w układaniu skutecznych diet m.in. mistrzom świata i olimpijczykom, ale też osobom otyłym oraz dzieciom. Startowałam w ogólnopolskich zawodach w fitness sylwetkowym, uczestniczyłam też w 2 półmaratonach (Wiedeń, Łódź) oraz biegach na 5, 8 i 10 km w kraju i za granicą.

No Comments Yet

Leave a Reply

Your email address will not be published.




Nie przegap najświeższych informacji!

MEDIA SPOŁECZNOŚCIOWE