Zdrowy senzdrowe serce

Gdy jesteśmy dziećmi, zazwyczaj zasypiamy w tzw. locie do poduszki, budzimy się pełni energii. Z czasem jednak, im jesteśmy starsi i im więcej mamy stresów i problemów ze zdrowiem, tym większe pojawiają się trudności z zasypianiem, a i jakość snu ma wiele do życzenia.

 

Sen i jego jakość

Ale chociaż liczba godzin i jakość naszego spania się zmienia, to potrzeba snu pozostaje. Podobnie jak dieta i ćwiczenia, dobry sen jest niezbędny dla utrzymania dobrego stanu zdrowia fizycznego i psychicznego, dobrego humoru, energii, pozytywnego myślenia, utrzymania wysokiej odporności organizmu na infekcje, przewlekłe choroby, a w tym przede wszystkim choroby serca.




Często nie zdajemy sobie sprawy z tego, jak bardzo jakość naszego snu wpływa na zdrowie serca i układu krążenia. A to właśnie bezsenność i bezdech senny, spośród problemów związanych ze snem, są czynnikami najbardziej zwiększającymi ryzyko chorób serca i zawałów. Drugim równie istotnym powodem jest złe zarządzanie stresem.

Z biegiem czasu niewystarczające liczba godzin snu lub jego słaba jakość mogą zwiększać ryzyko wielu przewlekłych problemów zdrowotnych, w tym chorób serca, zwiększa się bowiem poziom cholesterolu i podnosi cieśnienie krwi. Bezdech senny natomiast, zazwyczaj objawiający się chrapaniem, polega na tym, że u osób cierpiących na tę dolegliwość tymczasowo wielokrotnie w ciągu nocy zatrzymane zostaje oddychanie. Według niektórych szacunków aż 83% osób z chorobami serca cierpi również na bezdech senny.

 

 

Bezdech senny

W najbardziej popularnej postaci obturacyjnego bezdechu sennego miękkie tkanki w górnej części jamy ustnej lub tylnej części gardła całkowicie blokują drogi oddechowe. Spada poziom tlenu, a wzrasta tlenku węgla i mózg wysyła pilną informację „oddychaj!”. Sygnał ten przebudza śpiącego, choć nie wybudza całkowicie, i dlatego chory nie zdaje sobie sprawy z zaistniałe sytuacji. Odczuwa za to skutki związane z niedotlenieniem: zmęczenie, senność, problemy z koncentracją. Sygnał wysyłany przez mózg pobudza produkcję tych samych hormonów co stres, gdy jest się zdenerwowanym lub przestraszonym. W efekcie serce zaczyna szybciej pracować, wzrasta ciśnienie krwi, zwiększa się ryzyko zachorowania na serce, tendencja do tworzenia się skrzepów, a co za tym idzie – udaru mózgu i zawału serca.




Bezdechu sennego nie uda się, niestety, wyleczyć samodzielnie, dlatego niezbędna jest wizyta u lekarza, ale redukcją stresu możemy zająć się już samodzielnie. Stres bowiem także bardzo mocno wpływa na nasz sen. Osoby tkwiące w ciągłym stresie zazwyczaj cierpią także na bezsenność, mają problemy z zasypianiem, często budzą się w nocy, miewają koszmary senne. Stres sam w sobie jest częstą przyczyną chorób sercowo-naczyniowych oraz zawału, ale w połączeniu z bezsennością stanowi podwójne zagrożenie. Dlatego należy poza standardowymi metodami radzenia sobie ze stresem, szukać alternatywnych sposobów, które pomogą sercu i poprawią jakość życia. Przede wszystkim są to ćwiczenia relaksacyjne, świadome oddychanie, spacery, joga, utrzymywanie kontaktu z przyjaciółmi, współpracownikami, członkami rodziny. Wszystkie te elementy pozwolą się wyciszyć, odprężyć, odwrócić uwagę od codziennych problemów i budować pozytywne nastawienie. A człowiek zrelaksowany i uśmiechnięty znacznie łatwiej zasypia i lepiej śpi. Jak dziecko.

Elżbieta Ignacionek
Elżbieta Ignacionek

Pracownik socjalny i kulturoznawca z wykształcenia, redaktorka i korektorka z zawodu. Z pasją zgłębia tajniki samorozwoju i redukcji stresu w życiu codziennym. W wolnym czasie zajmuje się wyrobem biżuterii i prowadzi zajęcia kreatywne dla dzieci.

No Comments Yet

Leave a Reply

Your email address will not be published.




Nie przegap najświeższych informacji!

MEDIA SPOŁECZNOŚCIOWE