I Ty masz dar radzenia sobie ze stresem

Każdy z nas wraz z narodzinami otrzymuje pewien niezwykły dar, który w istocie jest synonimem życia. Można żywić przekonanie, że to wyłącznie automatyczna funkcja regulująca życiowe procesy, bez udziału naszej woli. Jest to tylko część prawdy, gdyż rzeczona funkcja, jeśli tylko poświęcimy jej naszą uwagę, może przekształcić się w cenne narzędzie w walcem ze stresem. Wówczas stajemy się świadomi istnienia ważnego zasobu, który jest kluczem do samouspokojenia, doświadczania pełni życia, a przede wszystkim – zdrowia. Wszyscy jesteśmy w posiadaniu owego klucza i możemy do niego sięgnąć w każdej chwili. Jest nim nasz oddech.

 

(Nie)zwykły oddech

Oddychanie jest czynnością przejawianą w sposób naturalny i tak oczywistą, że wiele osób może zastanawiać się, co w nim takiego niezwykłego. Jednak wiele badań empirycznych przekonuje o wyraźnej poprawie stanu zdrowia fizycznego i psychicznego u osób, które stosują techniki oddechowe. Nierzadko stanowią one uzupełnienie konwencjonalnych metod leczenia, nie tylko chorób układu oddechowego. Metody wykorzystujące oddech stosuje się z powodzeniem w terapii różnego rodzaju lęku, depresji czy nadciśnienia tętniczego.




Skuteczny terapeuta

Sposób oddychania może mieć działanie terapeutyczne, a jego uzdrawiający wpływ na ciało i umysł daje się wyjaśnić powiązaniami między dwoma ważnymi układami organizmu: oddechowym i nerwowym. Ich wzajemne oddziaływanie łatwo zaobserwować, gdyż emocje, które przeżywamy, zmieniają nasz oddech – strach powoduje jego spłycenie i przyspieszenie, natomiast spokojny stan umysłu sprawia, że oddech staje się regularny i powolny. Z drugiej strony, komórki nerwowe mieszczące się w określonych ośrodkach mózgu mają zdolność do kontroli tempa, głębokości oraz rytmu oddechu. Oznacza to, że możemy w świadomy sposób kierować naszym oddechem, co znajduje odzwierciedlenie w zmianach psychicznych. Wraz ze spokojnym, pogłębionym oddychaniem następuje obniżenie aktywności współczulnego układu nerwowego, pobudzanego w sytuacji stresu. W tym samym czasie rośnie znaczenie drugiej – przywspółczulnej części tego układu, odpowiedzialnej za wyciszenie i odprężenie. Uspokojenie oddechu, po wcześniejszej stymulacji organizmu wywołanej stresem, pociąga za sobą pozytywne zmiany w pracy narządów wewnętrznych. Następuje wówczas zwolnienie pracy serca, obniżenie ciśnienia krwi czy przywrócenie prawidłowego trawienia. Jest to niezbyty dowód na to, że świadomy oddech może redukować stres, a my sami nie musimy pozostawać bierni wobec targających nami emocji.

 

 

Klucz do relaksu

Oddech jest niezastąpionym kluczem do relaksacji, a tym samym sprzymierzeńcem w walce ze stresem. Powodem, dla którego, nie korzystamy z tego klucza, jest najczęściej dobrze wyuczony nawyk – nawyk nieświadomego oddychania. Najczęściej po prostu nie zwracamy uwagi na sposób, w jaki oddychamy, a zatem nie możemy korzystać z jego dobroczynnego wpływu. Wszystko się zmienia, gdy konsekwentnie wprowadzamy do naszego życia uważność, która w swojej najprostszej postaci oznacza kierowanie uwagi na oddech. Jest to podstawowa forma medytacji, którą możesz podjąć od zaraz, bez znajomości wyszukanych technik oddechowych. Oddech to życie, więc wszelkie zmiany życiowe warto zaprowadzać właśnie od odkrycia tego niesamowitego łącznika z własną psychiką. Można zacząć od samoobserwacji własnego oddechu w różnych sytuacjach, przy doświadczaniu różnych emocji. Ważne jest, aby nie oceniać, a przyjmować oddech taki, jaki jest – poznać jego wpływ na sposób odczuwania świata. Gdy już się go zaakceptuje, można spróbować na niego wpłynąć. Wydłużyć wdech i wydech, gdy odczujemy niepokój, spróbować oddychać bardziej „do brzucha”, gdy ogarnia nas smutek, albo pozwolić sobie na pogłębienie oddechu, gdy zdamy sobie sprawę, że instynktownie go wstrzymaliśmy, bo coś nas zabolało czy przestraszyło. Mając świadomość własnego stylu oddychania, zyskujemy większą pewność siebie, uczymy się wprowadzać nasz organizm w stan uspokojenia, a tym samym mamy większe poczucie kontroli nad własnym zdrowiem i samopoczuciem.




Dobrowolny wybór

Jak można się przekonać, konsekwentna praca z oddechem nie ogranicza się tylko do przywracania fizjologicznej równowagi organizmu. Stres, który pojawia się, jako skutek interpretacji tego, co nas spotyka, może być redukowany jeszcze inną drogą. Gdy zaczynamy zwracać uwagę na oddech – na coś, co do tej pory nie było przez nas zauważane, dostrzegamy, że możemy odpowiedzieć świadomie na wiele innych bodźców, które do tej pory po prostu „na nas działały”, uruchamiając bezrefleksyjne reakcje. Stopniowo oduczamy się reagować zwyczajowo, np. mimowolną, automatyczną złością. Otwiera się nowa, przestrzenna perspektywa – „skoro mam możliwość wyboru oddechu, to mam także wybór reakcji”. To właśnie ta jasność umysłu idąca w parze z uważnym oddychaniem sprawia, że wokół dręczących nas problemów zaczynamy dostrzegać więcej możliwych rozwiązań. Oddech staje się sojusznikiem w zachowaniu zdrowia, tego fizycznego, jak i psychicznego.

Monika Filipek
Monika Filipek

Z wykształcenia psycholog, absolwentka Uniwersytetu Łódzkiego. Na co dzień zajmuję się doradztwem personalnym i działam jako wolontariuszka w fundacji wspierającej osoby uzależnione. Jestem entuzjastką podejścia mindfulness, które praktykuję w postaci formalnych i nieformalnych medytacji. Uczestniczyłam w 8-tygodniowym programie MBSR wg prof. Jona Kabat-Zinna i od tamtego czasu każdego dnia utwierdzam się w przekonaniu, że świadomość bycia i bezstronna akceptacja pomagają uporządkować nie tylko wewnętrzny świat, ale także odkryć na nowo bogactwo życia. Obserwacje umysłu łączę z technikami pracy z ciałem, wśród których zaszczytne miejsce zajmuje praktykowana od 5 lat joga.

No Comments Yet

Leave a Reply

Your email address will not be published.




Nie przegap najświeższych informacji!

MEDIA SPOŁECZNOŚCIOWE