Muzyka skutecznym lekarstwem na smutek po rozstaniu

Po rozpadzie związku i rozstaniu wiele osób wykazuje większą niż zwykle chęć do słuchania smutnej muzyki. Często jest ona traktowana jako sposób na zapełnienie nagłej pustki. Część osób traktuje ją jako formę wyrażenia swoich emocji, bólu, żalu i smutku, a dla innych jest to metoda na zmianę sposobu myślenia i budowania nowej rzeczywistości, pójścia do przodu.

 

Nostalgiczne brzmienie

Wydawać by się mogło, że słuchanie w takich sytuacjach smutnych piosenek tylko potęguje uczucie smutku, ale według naukowców muzyka pomaga pozbyć się negatywnych emocji. Trzymanie w sobie lub wręcz negowanie żalu, smutku czy rozpaczy jest niezdrowe dla psychiki, zwiększa napięcie, niepokój, i przyczynia się silniejszego ich odczuwania, a w następstwie odbija się negatywnie także na zdrowiu fizycznym. Smutne piosenki sprawiają, że osoby identyfikują swoje uczucia z tekstem, słyszą to, co w danym momencie jest im najbardziej potrzebne i w ten sposób łatwiej jest im pogodzić się z zaistniałą sytuacją.

W 2014 roku przeprowadzono badania[1], na podstawie których stwierdzono, że słuchanie smutnej muzyki ma zbawienny wpływ na emocje, wyobraźnię i empatię, a do tego nie ma negatywnych konsekwencji w realnym życiu. Przeciwnie, smutek zamienia w uczucie melancholii. Osoby słuchające smutnej muzyki mają większe poczucie, że nie są osamotnione, współodczuwają i chętniej angażują się w niesienie pomocy innym. Muzyka staje się kimś w rodzaju przyjaciela, na którego ramieniu można się wypłakać i znaleźć zrozumienie oraz pocieszenie.




 

Muzykę trzeba stopniować, podobnie jak emocje

Istotne jest jednak, by nie utknąć na tym etapie. W pewnym momencie, podobnie jak po okresie żałoby, trzeba zrobić krok dalej i zacząć myśleć o przyszłości. Zbyt długie słuchanie smutnych piosenek może mieć negatywne skutki, utrzymując w uczuciu żalu i pustki i niejako zmuszając do pozostania w nim, prowadząc nawet do depresji, zamiast zmotywować do pójścia w przód.

Stopniowe przechodzenie do muzyki o wydźwięku bardziej optymistycznym pomaga budować nową przyszłość. Pobudza do myślenia o jutrze, o tym, co może się zdarzyć dobrego, mobilizuje do wyjścia i otwarcia się na nowe doznania, poznawania nowych ludzi i doświadczania nowych zdarzeń i uczuć. Badania przeprowadzone w 2013 roku na University of Missouri potwierdzają, że muzyka optymistyczna w krótkim czasie skutecznie poprawia nastrój i zwiększa ogólne poczucie szczęścia. Łagodzi niepokój, stres, żal, a dodaje energii, przywołuje uśmiech i motywuje do działania[2].

 

Mając więc świadomość wpływu muzyki na nasz stan emocjonalny, możemy celowo wykorzystywać jej potencjał i potraktować ją jako formę rehabilitacji po rozstaniu. Gdy jest nam źle, czujemy się samotni, opuszczeni, możemy szukać pocieszenia w smutnych piosenkach dla zachowania higieny własnego zdrowia psychicznego. Ale powinniśmy też zdawać sobie sprawę z tego, że zbytnie pogrążanie się w smutku będzie mieć wpływ destrukcyjny. To bardzo trudne, zwłaszcza na początku, jednakże w trosce o własne życie i zdrowie powinniśmy w pewnym momencie powiedzieć STOP smutnej muzyce  i zacząć ponownie myśleć o przyszłości. Jeśli jest to zbyt trudne w samotności, warto poprosić o wsparcie rodzinę lub przyjaciół. Ważne, by się nie poddawać i stawić czoło negatywnemu myśleniu, a dotychczasowe doświadczenia potraktować jak naukę do budowania nowego i dobrego rozdziału w życiu.

 


[1] http://journals.plos.org/plosone/article?id=10.1371/journal.pone.0110490

[2] http://munews.missouri.edu/news-releases/2013/0514-trying-to-be-happier-works-when-listening-to-upbeat-music-according-to-mu-research/

Elżbieta Ignacionek
Elżbieta Ignacionek

Pracownik socjalny i kulturoznawca z wykształcenia, redaktorka i korektorka z zawodu. Z pasją zgłębia tajniki samorozwoju i redukcji stresu w życiu codziennym. W wolnym czasie zajmuje się wyrobem biżuterii i prowadzi zajęcia kreatywne dla dzieci.

No Comments Yet

Leave a Reply

Your email address will not be published.




Nie przegap najświeższych informacji!

MEDIA SPOŁECZNOŚCIOWE