Co i jak często pić podczas treningu?

Bardzo duża część osób, która pierwszy raz przychodzi na zajęcia lub po prostu chce zacząć swoją przygodę z aktywnością fizyczną, zadaje mi pytanie dotyczące tego, co powinni mieć pod ręką w trakcie treningu i chodzi tutaj m.in. o kwestię picia. Propozycje są różne. Niektórzy najchętniej piliby ukochane słodkie i gazowane napoje lub soki, ale nie do końca tak jest i rzeczywiście to, co pijemy podczas treningu, jest równie ważne. O tym, jakie napoje powinniśmy wybierać i jak często robić przerwę na picie, dowiecie się właśnie w dzisiejszym artykule.

 

Jakie napoje powinniśmy wybierać?

Oczywiście najbardziej popularnym „treningowym” napojem jest woda. Jednak woda wodzie nierówna. Zwykła woda mineralna oczywiście może nam towarzyszyć, aczkolwiek warto zaopatrzyć się w wodę bogatszą pod względem składu, czyli większej zawartości składników mineralnych. Niektórych może to śmieszyć, ale warto poczytać etykietę na wodzie i sprawdzić, ile ma w sobie kationów magnezu, potasu, wapnia czy sodu.

Odpowiednie nawadnianie organizmu jest bardzo ważne i w czasie, a tym bardziej po treningu, musimy o tym pamiętać. Efektem treningu jest nie tylko poprawa kondycji ogólnej ciała czy mięśniowej, ale niestety także utrata wody m.in. w postaci potu. Zbyt duży jej ubytek obniża wydolność naszego organizmu, a przecież nie taki mamy cel. Wraz z potem z naszego organizmu zostają wydalane m.in. minerały. Dlatego już wiecie, czemu należy czytać etykiety. Dzięki temu dbamy o odpowiednie proporcje substancji w naszym organizmie.

Woda nie jest jedyną możliwością wyboru. Mamy opcję drugą, powiedziałabym, że nawet lepszą. Jeśli nasz trening jest bardzo intensywny, to tym bardziej powinniśmy zaopatrzyć się w napój izotoniczny. Ma on ciśnienie osmotyczne podobne do naszego organizmu, wchłania się tak samo szybko jak woda i jeszcze lepiej uzupełnia niedobory substancji mineralnych. Jest to zdecydowanie najlepszy wybór, ale koniecznie czytajcie etykiety, bo są na rynku tzw. podróby.

Jeśli chodzi o soki czy napoje gazowane, to nie jest to najlepszy pomysł. Zawierają one dużo węglowodanów i są wysokokaloryczne, zawierają w sobie bardzo dużo cukru. Węglowodany blokują wchłanianie wody, przez co nasze pragnienie nie zostaje zaspokojone, a cukry i kalorie nadrabiają to, co właśnie spaliliście. Można by powiedzieć, że takie napoje wręcz jeszcze bardziej szkodzą.

 

Jak często i w jakich ilościach?

Oczywiście, należy wspomnieć, że podczas treningu nie można się opijać, czyli pić litry wody między kolejnymi ćwiczeniami i seriami. Należy spożywać umiarkowane ilości. Średnio jeden ciut większy lub dwa małe łyki wystarczą. Naprawdę nie ma co pić na raz pół butelki. Dlaczego? Żołądek robi się przeciążony i cały organizm staje się ociężały. Jest nam szczególnie trudno wykonywać wtedy brzuszki, cardio i bardziej intensywne, skoczne treningi. Może to też skutkować złym samopoczuciem oraz tym, że zrobi się nam podczas treningu po prostu niedobrze. Dodatkowo woda (już wiemy, co należy pić) pita ciurkiem wchłania się jeszcze szybciej i efektem jest krótkotrwałe zaspokojenie pragnienia, a szybkie wypełnienie pęcherza, co na pewno nam nie pomaga.

Ja przyjęłam zasadę, że piję wtedy, kiedy czuję, że potrzebuję. Jednak ważnym do zaznaczenie faktem jest to, że  nie piję częściej niż po całej części. Jedna część u mnie to średnio 3 serie, każda po 3-4 ćwiczenia średnio po 20 powtórzeń. Jeśli chodzi o cardio, to piję pomiędzy częściami, które trwają około 7 minut. Jest to kwestia wyczucia organizmu, ale jednocześnie tego, aby zachować umiar.

Mam nadzieję, że teraz świadomie będziecie wybierać napój do treningu i nie zapomnicie o tych rzeczach, które dzisiaj chciałam Wam przekazać. Są to podstawy, ale właśnie one prowadzą do bardziej świadomej aktywności.

Magdalena Góra
Magdalena Góra

Młoda kobieta pełna pozytywnej energii i pasji. Dyplomowana instruktorka aerobiku, która czerpie radość z kontaktu z innymi i chce podzielić się swoją energią i uśmiechem. Nie wyobraża sobie życia bez treningu. Uważa, że wszystko można osiągnąć, a jedyną barierą jesteśmy my sami, dlatego chce zachęcić do aktywności fizycznej i uświadomić innym, że naprawdę można spełniać marzenia. Chce stać się ich pomocnikiem i jednocześnie kimś, do którego każdy może się zwrócić, licząc na odpowiedź pełną szacunku i szczerości.

No Comments Yet

Leave a Reply

Your email address will not be published.




Nie przegap najświeższych informacji!

MEDIA SPOŁECZNOŚCIOWE