Gluten – trucizna XXI wieku czy chwilowa moda

pieczywo na stole

W ostatnim czasie coraz więcej mówi i pisze się o szkodliwym wpływie pszenicy na zdrowie każdego człowieka. Dieta bezglutenowa z każdym rokiem staje się co raz bardziej popularna. Nietrudno jednak zauważyć, że moda antyglutenowa jest szczególnie promowana wśród celebrytów, a także lekarzy, dietetyków, a nawet przez osoby które nie dysponują dostateczną wiedzą z dziedziny fizjologii i biochemii. Histeria antyglutenowa została również skutecznie wykorzystana przez producentów żywności. Jak zdążyliśmy już zauważyć, w sklepach pojawia się co raz większa ilość produktów z napisem „gluten free” – przy czym trzeba zaznaczyć, iż bezglutenowe odpowiedniki są zazwyczaj znacznie droższe od zwykłych produktów – w ten sposób można osiągnąć większy zysk. Warto jednak zapamiętać, iż popularność przekonań nie dowodzi ich prawdziwości, dlatego w poniższym opracowaniu postaram się rozwiać pewne wątpliwości związane z obecnością glutenu w naszej diecie i napisać komu może szkodzić gluten, a komu nie (na pewno nie wszystkim).
Celiakia to choroba o podłożu autoimmunizacyjnym, charakteryzująca się trwałą nietolerancją glutenu, czyli białka znajdującego się w zbożach. Z badań naukowych wiemy, że przypadłość ta dotyczy JEDYNIE 1% naszej populacji (Rubio-Tapia i wsp.) Istnieje również nadwrażliwość na gluten, niezwiązana z celiakią (Non-Coeliac Gluten Sensitivity). NCGS z kolei dotyka tylko 6% populacji (Sapone i wsp.) W ramach przypomnienia, celiakia oraz nieceliakalna nadwrażliwość na gluten należą do różnych jednostek chorobowych bowiem objawy NCGS są bardzo zbliżone do objawów występujących przy celiakii, do najczęstszych symptomów zaliczają się: boleści brzucha, wzdęcia, osłabienie funkcji kognitywnych ( „mglisty” umysł ), zmęczenie, drętwienie kończyn, biegunka, bóle mięśniowo – szkieletowe, zmiany skórne, depresja, niepokój i anemia. Nie ulega wątpliwości, że wyżej wymienione objawy mogą zaburzyć codzienne funkcjonowanie, a także niezwykle mocno mogą utrudnić pracę nad estetyką sylwetki oraz poprawianie osiągów sportowych.

Przeciwnicy jedzenia produktów zasobnych w gluten przedstawiają na obronę swoich twierdzeń liczne argumenty. Opierając się na dość ciekawych danych naukowych postaram się obalić kilka argumentów najczęściej wykorzystywanych przez zwolenników diety antyglutenowej.

Spożywanie produktów zawierających gluten wywołuje celiakię

Przypominam raz jeszcze – celiakia ma podłoże genetyczne i występuje u osób predysponowanych. Choroby autoimmunologiczne takie jak celiakia ujawniają się i zaostrzają pod wpływem spożycia glutenu bowiem absolutnie nie jest tak, że to gluten jest przyczyną powstania tej przypadłości. Pisząc w skrócie, jeśli nie mamy predyspozycji genetycznych (HLA-DQ2/DQ8) to nie zaobserwujemy u siebie niepożądanych objawów celiakii. Dieta bezglutenowa z pewnością jest niezbędna u osób, u  których zdiagnozowano celiakię (po serii specjalistycznych badań).

Gluten szkodzi również osobom bez celiakii i NCGS

Dość wiele osób kilka tygodni przed wykonaniem badań w kierunku celiakii lub NCGS wyklucza z diety produkty zawierające gluten – tego typu postępowanie  utrudnia, a nawet uniemożliwia postawienie poprawnej diagnozy. Oczywiście spekulować można, że nawet jeśli diagnostyka uległaby poprawie, a tym samym zwiększyła się liczba osób chorujących na celiakię i NCGS to po mimo tego, zalecanie eliminacji glutenu dosłownie wszystkim (zdrowym osobom) nie ma żadnego uzasadnienia.
*Współczesne produkty mają kilkakrotnie więcej glutenu niż kiedyś*

Współczesne produkty zawierają kilkakrotnie więcej glutenu niż kiedyś

Nie ma żadnych przekonujących dowodów, które potwierdzałyby wyżej wymienianie stwierdzenie. W przeprowadzonych do tej pory badaniach naukowych nie zaobserwowano, aby znacznie zwiększyła się obecność glutenu w pszenicy w przeciągu ostatnich 100 lat! Dlatego tego typu przesłanki nie brzmią dość wiarygodnie.

ryż i makaron na stole

 

Gluten indukuje wydzielanie zonuliny powodując nieszczelność jelit

Rzeczywiście spożycie glutenu doprowadza do wzrostu zonuliny w naszym ustroju, ale… jedynie na ok. 20-25 minut – po upływie tego okresu czasu, poziom zonuliny powraca do wartości początkowych, wobec tego przepuszczalność bariery jelitowej u ZDROWEJ osoby (bez celiakii) nie jest nasilana. Innymi słowy, jeśli nie mamy predyspozycji genetycznych do wystąpienia tej choroby to nie mamy czego się obawiać. Bardzo często w tej materii przywoływane są badania przeprowadzone przez dr Alessio Fasano (światowej klasy specjalisty zajmującego się od lat tematem celiakii i glutenu) które niestety dość często są wyrywane z kontekstu – to był jeden z powodów, dla którego naukowiec napisał własną książkę „Wolni od glutenu” (‚Gluten Freedom’). Doktor Alessio Fasano udowodnił, że układ immunologiczny zdrowego człowieka znakomicie sobie radzi z obecnością glutenu w naszym ustroju. Pozwolę sobie zacytować słowa Alessio Fasano:

 

“It is true that our bodies do not have the proper enzymes to break down the complex proteins found in gluten. The immune system spots gluten as an invader and goes into battle mode to get rid of it. But here’s the key: In most people, the immune system is able to “clean up” the gluten invasion, and then it’s back to business as usual.”

 

Mało tego, pozostałe rzetelne badania naukowe przeprowadzone przez innych dobrze znanych i cenionych naukowców również nie potwierdzają negatywnego wpływu glutenu na nasz organizm, stąd też nie ma konieczności stosowania diety bezglutenowej jeśli jesteśmy zdrowi.

 

Pszenica uzależnia, gdyż zawiera gluteomorfiny

W rzeczywistości tego typu przekonania nie mają żadnego racjonalnego uzasadnienia. Na chwilę obecną nie ma żadnego naukowego dowodu na to, że pszenica może fizycznie uzależniać ludzi. Peptydy opioidowe również występują w szpinaku, nabiale etc. Wiele osób powołuje się na eksperyment przeprowadzony w 1979 roku przez Dr. Davisa. Niestety, ale badanie przeprowadzone na mózgach martwych szczurów nie jest rzetelne..

 

Dieta bezglutenowa zmniejsza otyłość

Faktycznie możemy znaleźć ”dowody” na to, że dieta bezglutenowa  wspomaga redukcję tkanki tłuszczowej, tudzież trzeba nadmienić, iż eksperymenty potwierdzające te twierdzenie były przeprowadzone na zwierzętach (myszach), w dodatku badania były obarczone wieloma błędami (występowały niedociągnięcia metodologiczne). Z kolei w badaniach przeprowadzonych z udziałem ludzi nie zaobserwowano aby dieta eliminacyjna gluten przyczyniła się do nasilenia redukcji tłuszczu zapasowego.

Odstawienie glutenu poprawia samopoczucie

Chorzy cierpiący na celiakię lub NCGS po wyeliminowaniu pszenicy ze swojego codziennego menu rzeczywiście mogą poczuć się lepiej, gdyż dzięki temu wszelkie uciążliwe objawy ustąpią, natomiast u osób zdrowych odstawienie glutenu wcale nie musi powodować poprawy samopoczucia. Badanie krzyżowe, randomizowane- przeprowadzone z zastosowaniem placebo, użyciem metody tzw. „podwójnej ślepej próby” (eksperyment w którym osoby badane jak i zespół badaczy nadzorujący przebieg badania, nie wiedzą, która grupa jest grupą eksperymentalną, a która kontrolną) wskazuje, że wykluczenie glutenu z diety  wcale wiąże się z lepszym samopoczuciem. W eksperymencie okazało się, że osoby które nie wiedziały czy przyjmują gluten (faktycznie go nie spożywały) poczuły się gorzej, tylko pewna cześć osób cierpiących na nadwrażliwość na gluten niezwiązana z celiakią (NCGS) domyśliły się kiedy go spożywają.

Na chwilę obecną nie ma żadnych przekonujących dowodów na to, że gluten może negatywnie wpływać na organizm zdrowego człowieka. Nie ulega wątpliwości, iż straszenie ludzi glutenem to znakomity marketing. Nieprawdziwe informacje pompowane przez media, a także przeróżne wpisy pojawiające się na rozmaitych blogach, portalach społecznościowych oraz forach internetowych wybudowały powszechne przekonanie które głosi, że gluten to samo ”zło”. Nie należy tak łatwo ulegać wymysłom marketingowym. Antyglutenowi ”guru” dość często ze swoich argumentów robią tzw. „cherrypicking” czyli wybierają  dokładnie to co im pasuje i ignorują całą resztę – często posługują się badaniami które mają ograniczone znaczenie poprzez liczne niedociągnięcia metodologiczne.

 

Reasumując – jeśli jesteś osobą zdrową, nie masz celiakii, NCGS czy alergii na gluten to nie ma żadnego racjonalnego uzasadnienia by eliminować gluten z codziennej diety. Istnieją również przesłanki ku temu by uważać, że dieta bezglutenowa może wspomóc leczenie innych chorób autoimmunologicznych takich jak np.: hashimoto bowiem nie we wszystkich przypadkach eliminacja glutenu dobrze się sprawdza.

 

Literatura:
1. Alberto Rubio-Tapia i wsp. Celiac Disease. 2010 Mar; 26(2): 116–122.
2. Anna Sapone i wsp. Spectrum of gluten-related disorders: consensus on new nomenclature and classification; 2012.
3. Naiyana Gujral i wsp. Celiac disease: Prevalence, diagnosis, pathogenesis and treatment. 2012 Nov 14; 18(42): 6036–6059.
4. Donald D. Kasarda. Can an Increase in Celiac Disease Be Attributed to an Increase in the Gluten Content of Wheat as a Consequence of Wheat Breeding? 2013 Feb 13; 61(6): 1155–1159.
5.Karen M. Lammers i wsp. Gliadin Induces an Increase in Intestinal Permeability and Zonulin Release by Binding to the Chemokine Receptor CXCR3. 2008 Jul; 135(1): 194–204.e3.
6.Koning F. Adverse Effects of Wheat Gluten. 2015;67(suppl 2):8-14
7. P. R. Shewry i wsp. Do we need to worry about eating wheat?  2016 Mar; 41(1): 6–13.
8. Norelle R. Reilly, MD. The Gluten-Free Diet: Recognizing Fact, Fiction, and Fad. 2016 Aug;175:206-10
9. Antonio Di Sabatino i wsp. Small Amounts of Gluten in Subjects With Suspected Nonceliac Gluten Sensitivity: A Randomized, Double-Blind, Placebo-Controlled, Cross-Over Trial. 2015 Sep;13(9):1604-12.e3
10.Wendy Marcason. Is There Evidence to Support the Claim that a Gluten-Free Diet Should Be Used for Weight Loss? 2011 Nov;111(11):1786

 

Marcin Grzelak
Marcin Grzelak

Autor licznych artykułów o tematyce zdrowego odżywiania i zdrowego stylu życia. Certyfikowany dietetyk, specjalista ds. żywienia oraz doradca żywieniowy na forum SFD. Promuje przede wszystkim zdroworozsądkowe podejście do diety, a tym samym opieram swoje poglądy na podstawowej wiedzy akademickiej, a także rzetelnej literaturze fachowej. Dietetyka jest nauką medyczną, która permanentnie się zmienia, dlatego preferuje bezustanne edukowanie się w tej dziedzinie.

No Comments Yet

Leave a Reply

Your email address will not be published.




Nie przegap najświeższych informacji!

MEDIA SPOŁECZNOŚCIOWE