Ogól się laserem!

Otaczający nas świat z każdym dniem rozwija się coraz szybciej. Codziennie, gdzieś na świecie, wymyślana jest innowacja, która ma za zadanie ułatwienie wykonywania codziennych czynności. Jednym z takich przykładów jest zrewolucjonizowanie rynku maszynek do golenia. Jaka to innowacja? Połączenie znanej doskonale maszynki z coraz częściej powszechnym w naszym życiu laserem, który ma zastąpić tradycyjne ostrze. Wszystko za sprawą naszych północnych sąsiadów – projektantów ze Szwecji, którzy postanowili ten czasochłonny proces golenia, często bolesny i nielubiany, ułatwić. Produkt ma trafić do klientów w marcu 2016 roku.

Działanie lasera

Twórcy maszynki zakładają, że owłosienie ze skóry pozbywa się za pomocą lasera. Jak to możliwe? Laser wykrywa wyłącznie określony chromofor – cząsteczkę, która wykorzystuje światło o ściśle określonej długości. Dodatkowo ustalono, że ludzkie włosy niezależnie od wieku, rasy i płci zawierają takie same chromofory. Dlatego też maszynka może działać dokładnie i precyzyjnie. Ważne było, by maszynka mogła rozpoznawać włosy inne niż czarne, w tym jasne i siwe. Udało się to za pomocą określenia cząsteczek chromoforu występujących w każdym owłosieniu.

Zrezygnuj z żyletki, bądź bardziej eko

Ta rewolucja oznacza dla wielu z nas koniec wymian ostrzy żyletki i konieczności posiadania pianki do golenia, a co z pewnością najważniejsze dla wielu osób – koniec z podrażnieniami skóry po goleniu. Wynaleziona technologia minimalizuje możliwość zadrapań, skaleczeń i zacięć. Twórcy zapewniają, że korzystanie z urządzenia jest precyzyjne, łagodne i bezpieczne. Jest jeszcze wiele dodatkowych zalet takich jak: pełna higiena i brak konieczności użycia wody (mimo, że maszynka może być także używana na mokro) oraz cięcie równoległe do skóry (inaczej niż w przypadku zwykłych golarek), przez co efekt gładkości zachowany jest na dłużej. Wszystko to przekłada się również na styl Eko, tak ważny dla wielu z nas. Biorąc pod uwagę, że tylko w Stanach Zjednoczonych zużywanych jest 2 miliardy jednorazowych maszynek do golenia i wkładów rocznie, nowe urządzenie jest przyjazne dla środowiska – potrzebuje wyłącznie baterii. Dodatkowo ograniczamy również zużycie bieżącej wody, która wykorzystywana jest przy jednorazowych maszynkach, by wyczyścić ostrze.

Czy twórcy nowoczesnej maszynki uda się zmienić przyzwyczajenia utrwalone przez poprzednie lata? Patrząc na sukces kampanii crowdfundingowej, gdzie wpłacono 3 razy większa sumę pieniędzy, niż firma zakładała i potrzebowała na stworzenie prototypu – zainteresowanie jest wręcz ogromne. Z pierwszych doniesień medialnych wynika, że na początku można będzie ją zamówić za 89 dolarów. Możliwe, że już niedługo w naszych łazienkach znane nam maszynki zostaną zastąpione przez te laserowe.

Michał Juskowiak
Michał Juskowiak

Student Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu, na Wydziale Nauk Politycznych i Dziennikarstwa, na kierunku Zarządzanie Państwem. Menager drużyny sportowej i założyciel fundacji Brave Beavers. "Sukces w dziedzinie zarządzania, z pewnością zawdzięczam mojej przesadnej dokładności i perfekcyjności. Wszystko muszę zawsze mieć dopięte na ostatni guzik.

No Comments Yet

Leave a Reply

Your email address will not be published.




Nie przegap najświeższych informacji!

MEDIA SPOŁECZNOŚCIOWE