Joga na upalne dni

Większość z nas nie przepada za upałami, a każdy wysiłek fizyczny wydaje się wówczas niezwykle trudny. Chcielibyśmy ćwiczyć, dbać o kondycję, ale słońce wydaje się być zbyt uciążliwe, jest zbyt parno, ciężko oddychać albo dopada nas senność i lenistwo. Marzymy o chłodnym powiewie wiatru, letnim prysznicu, a najbardziej o klimatyzacji. Upał jednak nie musi być aż tak dotkliwy. Określone asany jogi mogą pomóc przetrwać gorące dni, zadbać o zdrowie, zapewnić wysiłek fizyczny bez pocenia się, a nawet sprawić, że nie będziemy odczuwali aż tak bardzo upałów.    

Przed przystąpieniem do ćwiczeń dobrze jest znaleźć przewiewne pomieszczenie, w okolicy okien lub drzwi. Świeże powietrze pomaga. Nie wykonujemy pozycji gwałtownie, zbyt szybko, gdyż uzyskamy efekt odwrotny do zamierzonego. Do każdej pozycji przechodzimy z rozwagą, spokojnie, tak aby wykonać je prawidłowo. Podstawowe pozycje jogi, które nie spowodują przegrzania, a wręcz przeciwnie – zapewnią zarówno relaks, jak uczucie schłodzenia, to Janu Sirsasana oraz Marichiasana.




Janu Sirsasana:

  1. Usiądź na brzegu koca z nogami wyprostowanymi.  
  2. Prawą nogę zegnij, odchyl w prawo, kolano na podłodze, a pietę przyciągnij do siebie w okolice krocza tak, by stopa dotykała wewnętrznej strony lewego uda.
  3. Na początku nie zawsze uda się od razu osiągnąć zamierzony efekt i kolano nie dosięga podłogi, z czasem rozciągniesz mięśnie, a póki co podłóż pod nie klocek do jogi, by leżało na nim płasko.
  4. Lewa noga pozostaje wyprostowana, piętą dociskamy do podłogi, place w górze.
  5. Prostujemy plecy, na wdechu podnosimy ręce, prostujemy nad głową, skręcamy tułów w lewo, i w zależności od naszych możliwości albo korzystamy z paska, który jest zaczepiony o naszą lewą stopę, i chwytamy go, starając się maksymalnie wyciągnąć w górę, albo lewą dłonią sięgamy stopy, albo obiema dłońmi.
  6. Pamiętajmy jednak, że nie chodzi tu o skłony, tyko o rozciąganie i oddychanie.

Marichiasana:

  1. Pozycja wyjściowa jak w Janu Sirsasana, lecz nie odchylamy zgiętej nogi do podłogi, ale stawiamy stopę blisko, ok. 5 cm od krawędzi prawego uda, kolano pozostaje w górze.
  2. Robiąc wdech, wyciągamy tułów do przodu, tak by znalazła się przy zgiętym udzie. Robiąc następnie wydech, przesuwamy tułów dalej, by był pomiędzy nogami.
  3. Prawą dłoń przekładamy za plecy, skręcamy lekko w lewo lewy bark i przekładamy drugą rękę za plecy i dłonią chwytamy prawy nadgarstek. Tu też na początku, jeśli nie możemy sięgnąć do nadgarstka, można skorzystać z paska.
  4. Skręcamy tułów do przodu i staramy się go wyciągnąć tak, aby brodą dotknąć prawej nogi.
  5. Cały czas pilnujemy, by plecy były proste, a lewe kolano skierowane do sufitu.

Nie są to pozycje proste, ale z pomocą akcesoriów na pewno uda się je wykonać, a dobry trener dostosuje modyfikacje do naszych umiejętności. A jeśli dysponujemy odpowiednimi umiejętnościami i czasem, możemy do tych dwóch asan dodać jeszcze trzy inne: Ardha Baddha Padma Paschimottanasana, Triang Mukhaikapada Paschimottanasana oraz Paschmimottanasana. Pozycje te także należą do grupy siedzących. Istnieje wiele odmian ich wykonywania, ale w ogólnym zarysie, podobnie jak Janu Sirisasana i Marichiasana, sprowadzają się to tego, że jedna noga jest wyciągnięta, druga zgięta w kolanie, przechylona do boku, a ręce tworzą pętle wokół odpowiednio skręconego tułowia lub nóg oraz stosowania dźwigni.

Wszystkie te asany mają działanie całościowe na nasz organizm. Jak każda pozycja jogi uspokajają i wyciszają umysł, pomagają redukować stres, ale jeśli chodzi o aspekt fizyczny, dają bardzo szerokie spektrum. Rozciągają kręgosłup, ramiona, a także ścięgna udowe, otwierają biodra, wzmacniają mięśnie i uelastyczniają stawy. Stymulują też pracę nerek, wątroby, poprawiają pracę całego układu trawiennego, likwidują wzdęcia, biegunki itp. Stosowane są też w leczeniu nadciśnienia i bezsenności, poprawiają krążenie i pracę serca. Łagodzą również dolegliwości związane z menopauzą, bóle głowy i zmęczenie. Nie da się ukryć, że w czasie upałów najbardziej cierpią osoby z chorobami układu krążenia, trawiennego i przemęczone, a te asany przynoszą wówczas ogromną ulgę. Nie bójmy się więc upałów, bo z jogą nawet wtedy możemy czuć się zdrowo i komfortowo.

Elżbieta Ignacionek
Elżbieta Ignacionek

Pracownik socjalny i kulturoznawca z wykształcenia, redaktorka i korektorka z zawodu. Z pasją zgłębia tajniki samorozwoju i redukcji stresu w życiu codziennym. W wolnym czasie zajmuje się wyrobem biżuterii i prowadzi zajęcia kreatywne dla dzieci.

No Comments Yet

Leave a Reply

Your email address will not be published.




Nie przegap najświeższych informacji!

MEDIA SPOŁECZNOŚCIOWE